niedziela, 20 marca 2022

Unternehmen Tannenberg - "Bo kiedy jedni milczą, drudzy umierają"

  

Lista proskrypcyjna
Źródło: Wikipedia

    (…) Wydałem rozkaz - i każę rozstrzelać każdego, kto wyrazi choć jedno słowo krytyki- że celem wojny nie jest osiągnięcie jakiejś linii geograficznej, ale fizyczna eksterminacja wrogów. Obecnie tylko na wschodzie umieściłem oddziały SS Totenkopf, dając im rozkaz nieugiętego i bezlitosnego zabijania wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową. Kto w naszych czasach jeszcze mówi o eksterminacji Ormian? (…) Tymi oto słowy miał przemawiać Adolf Hitler do zgromadzonej generalicji Wehrmachtu w Obersalzbergu 22 sierpnia 1939 r., uzasadniając tym samym przyszłą eksterminację Polaków, przy jednoczesnej argumentacji faktu, że zbrodni ludobójstwa na Ormianach z okresu Wielkiej Wojny już nikt nie pamięta.

Lista proskrypcyjna
Źródło: Wikipedia

    Jeszcze przed wybuchem wojny do przeprowadzenia akcji o kryptonimie „Unternehmen Tannenberg” wyznaczono osobiście Reinharda Heydricha, szefa nowo utworzonego Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Zakończenie akcji planowano na 1 listopada 1939 r., czyli dzień do, którego zakładano ustanowienie niemieckiej administracji na zajętych ziemiach polskich. Jak. się później okazało terror i czystki trwały na terenach inkorporowanych i okupowanych przez Rzeszę do końca wojny. Do realizacji tych zadań na Pomorzu wyznaczono jednostkę SS-Wachsturmbann Eimann wspieraną przez Einsatzkommando 16, Selbstschutz i miejscową ludność niemiecką, które to od połowy września 1939 r. po zrealizowaniu wyznaczonych celów na terenie Wolnego Miasta Gdańsk, zaczęły oczyszczać m.in. powiat kościerski. Aktywną rolę w sporządzaniu list Polaków przeznaczonych do eksterminacji i zatrzymań w powiecie kościerskim wziął wielokrotnie już przytaczany Günther Modrow oraz inni znaczący oficjele z ramienia JPD w powiecie1. Selbschutz w powiecie kościerskim był najsilniejszy w Skarszewach, które zamieszkiwała znaczna mniejszość niemiecka. Należało wówczas do niego ok. 130-150 młodych mężczyzn szkolonych przez posterunkowego żandarmerii Waltera Kocha. Z Tej jednostki wydzielono tzw. „Listę A”, czyli grupę ośmiu do dziesięciu młodych mężczyzn do „zadań specjalnych”2.

Stella na obelisku ku pamięci nauczycieli
poległych i zamordowanych
w czasie drugiej wojny światowej
[Źródło]: https://koscierzynapejzaze.wixsite.com
Obelisk ku pamięci nauczycieli
poległych i zamordowanych
w czasie drugiej wojny światowej
[Źródło]: https://koscierzynapejzaze.wixsite.com
  

    Aresztowania w powiecie kościerskim rozpoczęły się wraz z początkiem wojny. W ramach Intelligenzaktion przedstawicieli inteligencji, duchowieństwa, warstw kierowniczych oraz działaczy społecznych i politycznych, których gromadzono w więzieniach w Kościerzynie i Skarszewach oraz obozie przejściowym w Wielkim Klinczu. Po brutalnych przesłuchaniach w Kościerzynie ofiary przewożono do gmachu sądu w Skarszewach, a dalej do lasów gdzie dokonywano egzekucji3. (…) Popołudniu. Pamiętam ten dzień doskonale. Przyjechało dwóch gości na rowerach. Poprosili ojca, żeby zechciał się ubrać i z nimi pojedzie do Skarszew (…) Matka się ich pyta, czy mąż ma się cieplej ubrać. Nie, nie ma potrzeby, wieczorem będzie z powrotem. Wsiadł na rower, oni w towarzystwie i wyjechali z naszej szkoły, a szkoła jest na końcu wioski (…) Pojechali do Skarszew (…) Tego samego dnia zostali aresztowani dwaj koledzy ojca z Liniewa i Wysina. Pan Gołębiewski i Pan Szyc (…) Po trzech dniach został aresztowany Pan Alojzy Gdansk, który był nauczycielem w Nowej Karczmie (…) Czekaliśmy na ojca. Czekaliśmy i czekaliśmy, bo nikt nie wiedział co się stało. No, ale ponieważ październik się kończył, a listopad zaczynał, więc matka doszła do wniosku, że chyba ojciec na razie nie wróci, a my w szkole też długo siedzieć nie będziemy (…) W Skarszewach był również aresztowany nauczyciel (…) Henryk Mohr. On przed wojną był nauczycielem prawdopodobnie w Wilczych Błotach albo gdzieś koło Starej Kiszewy (…) On opowiadał, bo przeżył wojnę,(...) że spotkał mojego ojca właśnie wtedy w Skarszewach (…) Był przesłuchiwany (Mohr) przez niejakiego policjanta Kocha (…) Ten Koch w późniejszym okresie był tu koło Kościerzyny policjantem, oni chyba nawet się nazywali żandarmerii, nadzorującym wieś. Był dobrze znany w Łubianie (…) Nie wiem skąd ciocia wiedziała, że Koch był w 1939 roku w Skarszewach. I Koch się pyta cioci, czy ma zdjęcie brata, czyli mojego ojca. Ciocia mówi: Tak. No i przyniesiono zdjęcie ojca. Koch tak popatrzył na to zdjęcie, popatrzył na moją siostrę i tak do cioci mówi: „Schaden”. Odwrócił tę fotkę i położył na stół. I na tym się rozmowa skończyła (…) O ojcu wszelki słuch zaginął. Gdzie jest jego grób nie wiem. Odwiedzam takie dwa, w jednym leży dwieście osób, a w drugim tylko pięć koło Skarszew (…) Na cmentarzu kościerskim są. Leży tam potencjalny teść mojej starszej siostry. On był nauczycielem przed wojną w kartuskim powiecie. (…) W pierwszych dniach września złapano go tutaj i w Sarnowie (Sarnowy), to jest miejscowość 6 kilometrów od Kościerzyny, w lesie został zamordowany. Nie został rozstrzelany tylko został zatłuczony. Po kilku dniach ludzie znaleźli go i zakopali. Leży teraz na cmentarzu kościerskim. Nazywał się Szumocki (Bernard) (...) Matka brała udział w ekshumacjach i nikogo nie znaleziono z osób nam znanych (…) Tak oto aresztowanie ojca, nauczyciela z Lubieszyna oraz innych nauczycieli wspomina Roman Felskowski4.

Z lewej: Bernard Szumocki.
Z prawej: Uroczystość upamiętniająca pamięć Bernarda Szumockiego

[Źródło] https://koscierski.info/artykul/upamietnili-postac/1243619











  






        Do podobnych zbrodni dochodziło w lasach pod Skarszewami we wrześniu i październiu 1939 roku. Idąc za hipotezą R. Borchersa nie wiadomo czy po wojnie znaleziono wszystkie miejsca egzekucji. Miały one miejsce głównie na cmentarzu żydowskim, lesie Probostwo (tzw. Dolina Śmierci), lesie Mestwinowskim i w okolicach Czarnocina. Groby były zaś kopane przez samych więźniów bądź Selbstschutz5.

Ks. Leon Heyke,
zamordowany w Lesie Szpęgawskim w X 1939 r.
[Źródło] http://bckgw.pl

      16 października 1939 roku obstawiono Lipusz w ramach akcji odwetowej za strzały w kierunku nadleśnictwa. Z wytypowanych 32 zakładników rozstrzelano 17, a ich ciała zostały ograbione z kosztowności. Nad całą akcją czuwał Modrow. W Kornem doszło do mordu na działaczach społecznych i politycznych Rudolfa Lassie, wójcie z Wielkiego Podlesia oraz Władysławie Rogali, synu Tomasza Rogali, kościerskiego wysłannika na Wersal. W Pogódkach doszło do pobicia i mordu Piotra Szturmowskiego, posła na Sejm Rzeczypospolitej6.

    W okresie od września 1944 do lutego 1945 nasilono represje w odpowiedzi na akcje zbrojnego polskiego podziemia. Potencjalnych sprzymierzeńców TOW „Gryf” przewożono do Obozu Przesiedleńczego w Potulicach, do KL Stutthof, Auschwitz-Birkenau bądź Dachau, do obozów pracy: Żydów w Zdrojach, a więźniów różnej narodowości w Lipuszu. 24 sierpnia 1944 roku utworzono obóz dla Żydów w Dziemianach. Sprowadzone tam Żydówki w liczbie 400-500, zmuszone były do ciężkiej pracy przy rozbudowie poligonu na linii Lipusz – Brusy – Żabno – Konarzyny. Tutaj warto nadmienić, że w 1939 roku doszło do mordów na Żydach w Skarszewach i Garczynie. Zdecydowana większość Zydów na rozkaz Modrowa została siłą zmuszona do ucieczki7.

    Podczas jesiennych mordów ludności cywilnej w 1939 r. w Kościerzynie mogło zginąć ok. 2500 osób. Zdaniem Kazimierza Marchewicza idącego za ustaleniami Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Gdańsku i jej Delegatury w Kościerzynie oraz byłego Powiatowego Zarządu ZBOWiD na terenie ziemi kościerskiej w latach 1939-1945 dokonano egzekucji 3500 osób w tym Polaków, Żydów, Romów, Litwinów, Rosjan i Anglików8.

    Po wojnie polskie sądy osądziły każdego kogo udało się zatrzymać, przy czym warto nadmienić, że spora część oprawców zginęła na froncie podczas działań wojennych. W połowie lat 50. wszczęto śledztwo przeciwko Modrowowi. Dzień po wyjściu z aresztu śledczego w Giessen, 23 maja 1957 roku popełnił samobójstwo. W 1959 roku podczas procesu w Giessen doszło do uniewinnienia sprawców zbrodni ze Skarszew. Doszło do kilku innych śledztw, które nie znalazły swojego finału w sądzie, głównie za sprawą braku chęci i wiedzy na temat regionu przez śledczych, brakowało również porozumienia i współpracy z polskim sądownictwem. Do dzisiaj nie skazano żadnego faktycznego kościerskiego oprawcy9.



Autor: Krzysztof Grau


===================================================================


1 Grot E.M., Eksterminacja i represje, (w:) „Kościerzyna i powiat kościerski w latach drugiej wojny światowej 1939-1945”, Kościerzyna 2009, s. 103-107.

2 Borchers R., Zbrodnie nazistowskie w powiecie kościerskim jesienią 1939 roku, (w:) Acta Cassubiana, 13, 2011, s. 163.

3 Ibidem, s. 168; Grot E.M.. op.cit., 106-107.

4 Archiwum Historii Mówionej, Wywiad z Romanem Felskowskim przeprowadzony przez R. Borchersa, (w:) „Kaszuby w polskiej i niemieckiej pamięci. Wspólna historia lokalna”, AHM 2182, 2010.

5 Borchers R., op. cit., s. 170; Grot E.M.. op.cit., 109-111.

6 Borchers R., op. cit., s. 173; Grot E.M.. op.cit.,, .s 113-119.

7 Borchers R., op. cit., s. 175; Grot E.M., op. cit, s. 107, 120-130,

8 Ibidem, .s 129-130.

9 Borchers. R., op. cit., s. 177.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli masz zamiar napisać coś głupiego, to lepiej zachowaj to dla siebie. Jeżeli chcesz coś skrytykować, zrób to kulturalnie.